20% OFF shipping at lifisolutions.eu on orders over $79 + up to 10% OFF products
lifisolutions.eu
home > Pieśni starej kobiety - MARIA KUŹNIAK > Pieśni starej kobiety - MARIA KUŹNIAK
download picture
Pieśni starej kobiety - MARIA KUŹNIAKTytu: Pieni starej kobiety Autor: Maria Kuniak Wydanie: 2016 Stron: 635 Oprawa: twarda Wydawnictwo: Brama Kto idzie wiejsk drog, jeszcze przez chwil postrzega wiat takim, jak go widzia wczeniej, lecz coraz bardziej dociera do niego zmiana Zmiana, ktra dokonaa si niezauwaalnie. Znika podzia na przedmiot i podmiot widzenia. One zlewaj si w jedno. Drzewa mwi. Zwierzta przemawiaj, a zmysy otwieraj si na nowe wymiary. Niewidzialne gry Helikonu z muzami
Shopping security

Shopping security

Each payment you make on thelockerguy is secured with strict SSL encryption and PCI DSS data protection protocols

Tytuł: Pieśni starej kobiety 

Autor: Maria Kuźniak 

Wydanie: 2016

Stron: 635

Oprawa: twarda 

Wydawnictwo: Brama 

Ktoś idzie wiejską drogą, jeszcze przez chwilę postrzega świat takim, jak go widział wcześniej, lecz coraz bardziej dociera do niego – zmiana... Zmiana, która dokonała się niezauważalnie. Znika podział na przedmiot i podmiot widzenia. One zlewają się w jedno. Drzewa mówią. Zwierzęta przemawiają, a zmysły otwierają się na nowe wymiary.

Niewidzialne góry Helikonu z muzami wyłaniają się z mgły i zapomnienia. Rodzi się poezja natchniona – współbrzmiąca z dokonaniami pitagorejczyków, gdyż liczby są sercem tej poezji. W formie emocjonalnej zaś odnosi się do tradycji proroków.

Zmęczona i poturbowana dusza spogląda na swój dom – życie ziemskie i pozwala wypowiadać się Ziemi, Słońcu jak i wszelkiemu stworzeniu. Najbardziej opiekuńczy Duch święty przedstawia swoje troski, podobnie jak Bóg martwiący się o los swoich dzieci. Aniołowie na kartach tej poezji krzątają się wśród swoich obowiązków. Zostaje przywrócona więź między Niebem i Ziemią, i dla wielu z nas słowa tej poezji mogą stać się pokarmem.

Fragment książki:


Stoję przed Twą bramą Panie


Stoję przed Twą bramą Panie
Ostatnią przeszkodą jest oddychanie
Lub raczej jego brak
Bo gdy żyje się wspak
To oddech jest niepełny
Niezupełny
Płytkie oddychanie to niepoznanie życia
A tyle jest jeszcze do odkrycia
Im głębiej oddychamy
Tym więcej życia w sobie mamy
Zaczerpnij więc powietrza łyk
I wydaj ostatni niemy krzyk
Który rozewrze bramę
I pokona to co niepokonane
I w swej ostateczności
Ułoży twoje kości
Przyjmie twoje ciało
Które nie będzie już płakało
Zanurzone w szczęśliwości wiecznej
Bezpiecznej
A dusza zdrowa cała
Będzie odtąd wędrowała
Po błękitnym nieboskłonie
Wśród chmur świetlistych
Słonecznych promieni
A jej ciepło i dobroć cały świat przemieni


Drzewo w piecu płacze


Drzewo w piecu płacze
Duch do drzwi kołacze
Nie był specjalnie zaproszony
Ale zawitał w te strony
Lamentem ognia zaniepokojony
Czemu płaczesz przecież życia w tobie już nie ma
Chyba że wpadłeś w jakiś schemat
Płaczę bo swąd spalenizny czuję
A skąd on się bierze nie pojmuję
To pali się twoje ciało
By ludziom ciepło dało
Składasz je w ofierze bo tak ułożony jest ten świat
Że gdy dożyjesz już swych lat
Nie czepiaj się życia zawzięcie
Bo jesteś przeznaczony na ścięcie
I tak się szczęśliwie składa
Że twoje ciało na ogień się nada
Zatem nawet po śmierci jesteś użyteczny
A to problem jest odwieczny
Co po mnie pozostanie czy popiół i zgliszcza
Czy poemat godny mistrza


Czarna kobieta na czarnym koniu


Czarna kobieta na czarnym koniu
Z białą latarką w dłoni
Siedzi tyłem do niego odwrócona.
Jaka moc ją pokona
Ptaki nisko nad nią latają
I do galopu zachęcają
A ona w tej dziwnej pozycji nieruchomo stoi
Może czegoś się boi
Może zapadającej nocy
Albo jakichś innych mocy
To sprawa nieodgadniona
Czy sama siebie pokona
I na swym koniu usiądzie jak trzeba
By dostać się do samego Nieba
Jej Anioł już na nią czeka
Ale decyzja o pójściu naprzód należy do człowieka
To jego wybór czy w miejscu stać
I się bać
Czy piąć się w górę na sam szczyt
Gdzie czeka go niebiański byt


Pośród rozkołysanych wiatrem drzew stoję


Pośród rozkołysanych wiatrem drzew stoję
I niczego się nie boję
Boś mnie rozkochał w sobie Panie
I tu rodzi się pytanie
Czy ja Twoja córka nieodrodna
Jestem tego godna
Czy dlatego mnie wybrałeś
Że mnie pokochałeś
Jako kochasz każdego
Człeka szlachetnego i człeka upadłego
Każdego swą miłością równo obdarzasz
I swoje serce przed nami obnażasz
Nie zawsze to widzimy
Lecz gdy się obudzimy
To płomień Twej miłości dotyka każdego
Człowieka wrażliwego i poszukującego
I tak ten boski pożar się rozprzestrzenia
Na całe przyszłe pokolenia

Pieśni starej kobiety - MARIA KUŹNIAK

Item no : 30959014705
sold recently : Login >>
US$ 30.00
Pay in 4 interest-free payments of $7.50 Learn more
Min. order: 1piece

Shipping Estimate
USA
  • USA
  • CAN

Ships within 48 hours · Estimated delivery Aug 2 - Aug 7

Enjoy 20% off shipping

US$ 30.00

1-11

US$ 27.00

12-35

US$ 21.00

36-59

US$ 18.00

60+

US$40

Get now

Sign up to your membership to get coupons up to

15%

Get now

Opportunity to enjoy order discount up to 15% off

Please add the products
Shipping Notes
  • Free Standard Shipping on $100+ Orders to the USA.
  • Except Preorder products are shipped in 48 hours.
  • Delivery to the USA:
  1. Standard Shipping : 3-10 business days
  • If time is of the essence, please consider selecting expedited delivery for faster service.
Exchange/Return Notes
  • We offer a 30-day return/exchange service after receiving.
  • Final sale items are not eligible for returns or exchanges.
  • To process your return/exchange, please contact us at [email protected]
  • Please click here for more details>>> Return & Exchange Policy

Discover Niche Categories That Outsell

Top-Converting Item to Boost Your Average Order

recommand products

Related Searches